31 sierpnia 2015

Pomysł na lekkie śniadanie - omlet bananem i płatkami owsianymi!

Witajcie! Ostatnio jestem zasypywana pytaniami co jadłam na śniadanie/obiad/kolację. Zaczęło mnie to lekko frustrować i przestałam odpowiadać każdego dnia co leży na moim talerzu. Nie myślcie, że olałam temat. Uznałam, że może po prostu powinnam częściej dodawać proste przepisy, które na co dzień stosuję. Dziś mam dla Was propozycję na lekkie śniadanie.

 Składniki:
3 łyżki płatków owsianych górskich
2 jajka
1 banan
woda
dżem truskawkowy

1. Na początku zalewamy płatki owsiane wrzątkiem i czekamy aż staną się miękkie. 
2. Napęczniałe płatki,  jajka oraz banana wrzucamy do blendera i miksujemy na gładką masę. 
3. Smażymy małe placuszki z obu stron na niedużym ogniu. Najczęściej smażę je na oleju kokosowym, ale to nie ma żadnego znaczenia ;)
4. Do smaku dodaję dżem truskawkowy z domowej produkcji. 

Smacznego!


9 maja 2015

Owsianka najlepsza na śniadanie!

Witajcie! Jeśli ważne jest dla Was zdrowe odżywianie i jednocześnie nie macie rano nadmiaru czasu na przygotowanie śniadania, ten post jest właśnie dla Was!
Jakiś czas temu zrezygnowałam z kupowania gotowych mieszanek musli. Jednym z powodów jest to, że zawierają dużo cukru, którego staram się unikać podczas śniadania. Kolejnym, moja skłonność do podjadania musli "na sucho" w ciągu dnia. Początkowo zadowalałam się najzwyklejszymi płatkami owsianymi z mlekiem. Teraz wzbogaciłam swoje śniadanie o kilka składników.

Składniki:
płatki owsiane
otręby owsiane
mielone siemię lniane
suszone jagody goji
ziarna słonecznika
mleko 0.5%

Takie śniadanie jest bardzo dobrym źródłem białka. Zawiera dużo błonnika, który wspomaga metabolizm. Jednocześnie długo utrzymuje poczucie sytości. Kolejnym plusem owsianki jest zawartość witamin, zdrowych tłuszczów oraz antyoksydantów. Zawsze wybieram płatki owsiane górskie, unikam tych błyskawicznych, które są bardziej przetworzone. Otręby owsiane pomagają kontrolować poziom cholesterolu. Siemię lniane ma bardzo pozytywny wpływ na jelita. Słonecznik i jagody goji dodaję przede wszystkim do smaku, ale nie można im odmówić wartości odżywczych. Słonecznik zawiera bardzo dużo magnezu, który poprawia koncentrację. Jagody goji są podobno najzdrowszymi owocami, a do tego są smaczne. 
Oczywiście możecie swoją owsiankę wzbogacić np. o orzechy, rodzynki czy inne owoce. Dla mnie jest to mieszanka idealna na zdrowy początek dnia.



26 lutego 2015

Green smoothie - zielony sok


Niedawno dodałam na Instagramie zdjęcia zielonego soku i dostałam naprawdę dużo wiadomości z pytaniem o przepis. Skoro ten temat tak bardzo Was zainteresował, postanowiłam stworzyć post na ten temat. 
Green smoothie to sok składający się z ok 60% owoców i 40% zielonych warzyw. Dostarczają wielu witamin oraz składników mineralnych. Zawierają również chlorofil , którego najwięcej jest w surowych warzywach liściastych. O ile trudno by było zjeść pół sałaty czy garść szpinaku, o tyle łatwiej i smaczniej jest wypić sok. Ich smak nie jest wyczuwalny w połączeniu z Waszymi ulubionymi owocami. Dużą zaletą jest szybkość wykonania. Mając wszystkie składniki, nie zajmie Wam to więcej niż 5 minut. 


Dlaczego warto pić zielone soki? 
Oprócz tego, że dostarczają nam wielu witamin i składników odżywczych, oczyszczają nasz organizm z toksyn. Picie takich smoothie wzmacnia oraz odkwasza organizm. Soki mają działanie antyoksydacyjne, oczyszczają jelita, wzmacniają organizm oraz pomagają odmłodzić organizm. Jeśli to dla Was za mało, dodam, że świetnie smakują, więc są pyszną przekąską bez dodatku cukru. 

Smoothies możecie dowolnie komponować miksując np. szpinak, jarmuż, sałatę czy kapustę z ulubionymi owocami (mogą być również mrożone) np. ananas, banan, mango, pomarańcza, brzoskwinia itd. Dobrze jest rozcieńczyć sok wodą lub wodą kokosową. Dodatkowo można dodać jogurt naturalny, cynamon, bakalie, olej lniany. Wszystko co lubicie :)
Swoje smoothie robiłam już na wiele sposobów. Poniżej znajdziecie mój ulubiony miks. 



Składniki: 
szpinak
seler naciowy*
banan
ananas
brzoskwinia
cytryna
jogurt naturalny
woda mineralna

*uwaga! nie dodawajcie go zbyt dużo, jest dość mocno wyczuwalny

Wszystko wrzucamy do blendera i miksujemy aż uzyskamy, piękny, zielony kolor :)





Mam nadzieję, że ten post zachęci Was do spróbowania green smoothie :) 

29 maja 2014

Sałatka z tuńczykiem

Kolejny przepis jaki dla Was przygotowałam to sałatka z tuńczykiem. Znów makaron, znów ryba, ale jednak w zupełnie inny sposób. Tak naprawdę to jest moim przepisem autorskim. Zastanawiając się co zjeść na obiad wrzucałam różne rzeczy do koszyka i pomyślałam, że może z tego wyjść dość smaczne połączenie. Mimo, że wszystko wyszło dość przypadkowo, od kiedy pierwszy raz zrobiłam tą sałatkę, robię ją za każdym razem kiedy nie mam pomysłu na obiad. Jeśli macie jakiś pomysł na zmiany w tym przepisie, proszę piszcie w komentarzach :) 


Składniki:
świeży szpinak
tuńczyk w oliwie z oliwek
papryka
ziarna słonecznika
ocet balsamiczny
trzy jajka
ciemny makaron
sól
pieprz


Umyty szpinak kroimy na mniejsze części i odcinamy ogonki od liści. Tak naprawdę nie ma konieczności krojenia i na początku tego nie robiłam, ale zdecydowanie wygodniej się je kiedy mamy drobniejsze kawałki.



Dodajemy odrobinę octu balsamicznego, sól i pieprz. Następnie wszystko mieszamy.


Dodajemy słonecznik. Ja lubię kiedy jest go dużo :)


Paprykę kroimy w kostkę i mieszamy ze szpinakiem.


Dodajemy tuńczyka. Normalnie kupuje tuńczyka w sosie własnym, ale do tej sałatki idealnie nadaje się ten w oliwie z oliwek. 
Całość dokładnie mieszamy.


Dodajemy ugotowany makaron. Najlepiej ten ciemny, ale jeśli takiego nie lubicie, możecie wybrać po prostu Wasz ulubiony.



Na koniec dodaje pokrojone jaka ugotowane na twardo. 


Dokładnie mieszam wszystkie składniki i gotowe. Sałatka najlepiej smakuje od razu po zrobieniu, jeszcze na ciepło.
Smacznego! :)


Zapraszam na mój profil na facebook'u!

28 kwietnia 2014

Przepis na makaron z łososiem i serem feta

Jakiś czas temu zdał mi ktoś pytanie na Asku o nazwę mojego bloga. Podobno kojarzy się kulinarnie, ale sama nie wyglądam na osobę, która potrafi gotować. Otóż nazwa ma więcej wspólnego z kosmetyki niż z jedzeniem, a gotować potrafię całkiem nieźle ;)
Dziś przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak wykonać moje ulubione jedzenie. Makaron z łososiem i fetą mogłabym jeść na okrągło i chyba by mi się nie znudził. Podobno każdy podaje ten przepis dalej (nic dziwnego, bo jedzenie jest przepyszne!), więc ja podzielę się nim z Wami na blogu.


Składniki:
pół cytryny
oliwa z oliwek
trzy ząbki czosnku
pieprz
150 g wędzonego łososia
ser feta
świeża bazylia
makaron


Na początek wyciskamy sok z cytryny.


Dodajemy oliwę, mniej więcej tyle ile uzyskaliśmy soku z cytryny.


Następnie dodajemy pieprz.


Wyciskamy czosnek. W zależności id tego czy go lubicie, możecie dodać go mniej lub więcej. 



Wszystko dokładnie mieszamy żeby uzyskać coś w rodzaju sosu.


Następnie kroimy łososia na małe kawałki i dodajemy do gotowej mieszanki. 




To samo robimy z fetą. 
Tego najbardziej nie lubię, nigdy nie wychodzi mi równa kostka ;)



Dodajemy pociętą bazylię. 


Wszystkie składniki mieszamy.


Dodajemy ugotowany makaron. Nie ma znaczenia jaki wybierzecie, możecie użyć swojego ulubionego.
Pod wpływem ciepła makaronu feta delikatnie się rozpuści.


Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy.


Gotowe! Jest to bardzo proste danie, które każdy bez problemu będzie potrafił zrobić. Możemy je podawać na ciepło, zaraz po dodaniu makaronu lub na zimno. 


Smacznego!