3 sierpnia 2015

Białe spodnie ulubieńcem ostatnich dni

Witajcie! Szukanie okazji podczas zakupów to coś, co lubię najbardziej. Sezon wyprzedaży jest dla mnie bardzo ekscytujący. Im większą obniżkę uda mi się znaleźć, tym bardziej jestem zadowolona z zakupu. Szczerze mówiąc, podczas trwających wyprzedaży nie wybierałam się specjalnie na zakupy, nie poszukiwałam też nic konkretnego. Spodnie z dzisiejszej stylizacji trafiłam całkiem przypadkiem. W trakcie jakiś prostych, domowych zakupów zobaczyłam jedne białe przy głównej alejce. Niewiele myśląc zabrałam je do przymierzalni i tak wychodząc po jogurt, wróciłam z całkiem fajną, nową parą spodni. Bluzeczka z kolei to efekt wyjścia na zdjęcia z Zuzą. Po skończonej pracy uznałyśmy, że należy nam się coś słodkiego. I jak można wejść do Tarasów nie wchodząc do żadnego sklepu? Po prostu się nie da! Obie kupiłyśmy takie same, długie koszulki z rozcięciami na bokach. Do tego dorwałam całkiem fajną bluzę. Powoli zaczynam się rozglądać za jesienną garderobą, ale zawsze przy okazji przeglądam czy nic ciekawego nie uchowało się na wieszakach z przeceny.