30 września 2014

Pierwsza "Dycha" do Maratonu


Zaskoczyło mnie, że tyle osób było zaciekawionych moim udziałem, podsunęliście mi pomysł na ten post ;) Miałam nadzieje, zabrać się za pisanie znacznie wcześniej, ale przez ostatni tydzień nie znalazłam wolnej chwili na prowadzenie bloga. 
 "Pierwsza "Dycha" do Maratonu" jest pierwszym biegiem z cyklu czterech biegów po 10 km każdy. Piąty bieg to już "Maraton Lubelski" z nieosiągalną dla mnie trasą na 42 km. Każdy uczestnik musi się zarejestrować i wnieść opłatę za udział. Przed biegiem otrzymuje się pakiet startowy, w którym jest specjalny chip mierzący czas (należy przyczepić go do buta), numerek startowy i agrafki do jego przypięcia, ulotki, kupony rabatowe, worek taki jak na śmieci (w moim przypadku sądziłam, że będzie na zwłoki jeśli nie dam rady dobiec), a nawet makaron.