28 listopada 2014

My make up routine


Witajcie Kochani! Dzisiaj przygotowałam dla Was post z moimi ulubionymi kosmetykami kolorowymi. Są to produkty, których używam najczęściej wykonując swój  codzienny makijaż. 

19 listopada 2014

Shopping time


Końcówka listopada to zdecydowanie ten czas kiedy zaczynam myśleć o świętach, prezentach i zakupach związanych z tym czasem. Być może część z Was zaskoczę, ale bardzo nie lubię robić zakupów. Szybko się męczę i zaczynam marudzić. Co innego przed Gwiazdką. Ogarnia mnie przedświąteczny szał, codziennie mogłabym zwiedzać centra handlowe w poszukiwaniu np. uroczej piżamki, swetra w renifery, puchatych kapci czy kubków w śnieżynki. Niestety ostatnio mam bardzo mało czasu na zajmowanie się blogiem, zdecydowanie bardziej aktywna jestem na Instagramie. Kiedy w końcu udało mi się znaleźć czas na zakupy, postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i przy tej okazji zrobić nowe zdjęcia na bloga. Atmosfera świąteczna bije już od samego wejścia gdzie wita mnie wielki świecący renifer. Może to jeszcze za wcześnie na to świąteczne szaleństwo, niestety jestem ofiarą tej machiny nakręcanej przez reklamy i witryny sklepowe. Czujecie już świąteczny klimat? ;)

5 listopada 2014

Czerwony szalik w kratę


W okresie jesienno-zimowym szarości mimochodem wkradają się do mojej garderoby. Chociaż bardzo się staram, aby w tym czasie nie stać się całkowicie małym szarym ludzikiem, nie jestem w stanie przestać kupować szarości. Co poradzę, że mając do wyboru całą gamę kolorów zawsze wybiorę ten szary? Jak co roku obiecuje sobie poprawę, że to koniec, że kolory, pastele i czerwienie. Co z tego wychodzi? Napisałabym, że chcąc kupić coś szarego po prostu wychodzę ze sklepu z niczym. Właściwie tak najczęściej jest, ale właśnie patrzę na futrzaną czapkę (łup z dzisiejszych zakupów) i jednak uważam, że skłamałabym pisząc, że odkładam rzeczy na półkę. Tak naprawdę mogłabym sobie stworzyć swój mały, przytulny, szary świat  i czułabym się w nim całkiem nieźle. 
Nie poddałam się jednak tak całkowicie. W poprzednim poście przemyciłam różowy sweterek i torebkę, w tym ciepły szalik w czerwoną kratę. Może to niedużo, ale moim zdaniem takie detale właśnie tworzą stylizacje. Dodatki, paznokcie, makijaż... Niby nic a jednak "robi robotę" i to całkiem dobrą.