31 sierpnia 2015

Pomysł na lekkie śniadanie - omlet bananem i płatkami owsianymi!

Witajcie! Ostatnio jestem zasypywana pytaniami co jadłam na śniadanie/obiad/kolację. Zaczęło mnie to lekko frustrować i przestałam odpowiadać każdego dnia co leży na moim talerzu. Nie myślcie, że olałam temat. Uznałam, że może po prostu powinnam częściej dodawać proste przepisy, które na co dzień stosuję. Dziś mam dla Was propozycję na lekkie śniadanie.

 Składniki:
3 łyżki płatków owsianych górskich
2 jajka
1 banan
woda
dżem truskawkowy

1. Na początku zalewamy płatki owsiane wrzątkiem i czekamy aż staną się miękkie. 
2. Napęczniałe płatki,  jajka oraz banana wrzucamy do blendera i miksujemy na gładką masę. 
3. Smażymy małe placuszki z obu stron na niedużym ogniu. Najczęściej smażę je na oleju kokosowym, ale to nie ma żadnego znaczenia ;)
4. Do smaku dodaję dżem truskawkowy z domowej produkcji. 

Smacznego!


29 maja 2014

Sałatka z tuńczykiem

Kolejny przepis jaki dla Was przygotowałam to sałatka z tuńczykiem. Znów makaron, znów ryba, ale jednak w zupełnie inny sposób. Tak naprawdę to jest moim przepisem autorskim. Zastanawiając się co zjeść na obiad wrzucałam różne rzeczy do koszyka i pomyślałam, że może z tego wyjść dość smaczne połączenie. Mimo, że wszystko wyszło dość przypadkowo, od kiedy pierwszy raz zrobiłam tą sałatkę, robię ją za każdym razem kiedy nie mam pomysłu na obiad. Jeśli macie jakiś pomysł na zmiany w tym przepisie, proszę piszcie w komentarzach :) 


Składniki:
świeży szpinak
tuńczyk w oliwie z oliwek
papryka
ziarna słonecznika
ocet balsamiczny
trzy jajka
ciemny makaron
sól
pieprz


Umyty szpinak kroimy na mniejsze części i odcinamy ogonki od liści. Tak naprawdę nie ma konieczności krojenia i na początku tego nie robiłam, ale zdecydowanie wygodniej się je kiedy mamy drobniejsze kawałki.



Dodajemy odrobinę octu balsamicznego, sól i pieprz. Następnie wszystko mieszamy.


Dodajemy słonecznik. Ja lubię kiedy jest go dużo :)


Paprykę kroimy w kostkę i mieszamy ze szpinakiem.


Dodajemy tuńczyka. Normalnie kupuje tuńczyka w sosie własnym, ale do tej sałatki idealnie nadaje się ten w oliwie z oliwek. 
Całość dokładnie mieszamy.


Dodajemy ugotowany makaron. Najlepiej ten ciemny, ale jeśli takiego nie lubicie, możecie wybrać po prostu Wasz ulubiony.



Na koniec dodaje pokrojone jaka ugotowane na twardo. 


Dokładnie mieszam wszystkie składniki i gotowe. Sałatka najlepiej smakuje od razu po zrobieniu, jeszcze na ciepło.
Smacznego! :)


Zapraszam na mój profil na facebook'u!

28 kwietnia 2014

Przepis na makaron z łososiem i serem feta

Jakiś czas temu zdał mi ktoś pytanie na Asku o nazwę mojego bloga. Podobno kojarzy się kulinarnie, ale sama nie wyglądam na osobę, która potrafi gotować. Otóż nazwa ma więcej wspólnego z kosmetyki niż z jedzeniem, a gotować potrafię całkiem nieźle ;)
Dziś przygotowałam dla Was instrukcję krok po kroku jak wykonać moje ulubione jedzenie. Makaron z łososiem i fetą mogłabym jeść na okrągło i chyba by mi się nie znudził. Podobno każdy podaje ten przepis dalej (nic dziwnego, bo jedzenie jest przepyszne!), więc ja podzielę się nim z Wami na blogu.


Składniki:
pół cytryny
oliwa z oliwek
trzy ząbki czosnku
pieprz
150 g wędzonego łososia
ser feta
świeża bazylia
makaron


Na początek wyciskamy sok z cytryny.


Dodajemy oliwę, mniej więcej tyle ile uzyskaliśmy soku z cytryny.


Następnie dodajemy pieprz.


Wyciskamy czosnek. W zależności id tego czy go lubicie, możecie dodać go mniej lub więcej. 



Wszystko dokładnie mieszamy żeby uzyskać coś w rodzaju sosu.


Następnie kroimy łososia na małe kawałki i dodajemy do gotowej mieszanki. 




To samo robimy z fetą. 
Tego najbardziej nie lubię, nigdy nie wychodzi mi równa kostka ;)



Dodajemy pociętą bazylię. 


Wszystkie składniki mieszamy.


Dodajemy ugotowany makaron. Nie ma znaczenia jaki wybierzecie, możecie użyć swojego ulubionego.
Pod wpływem ciepła makaronu feta delikatnie się rozpuści.


Wszystkie składniki bardzo dokładnie mieszamy.


Gotowe! Jest to bardzo proste danie, które każdy bez problemu będzie potrafił zrobić. Możemy je podawać na ciepło, zaraz po dodaniu makaronu lub na zimno. 


Smacznego!