9 czerwca 2014

Back to black

W poprzednim poście pokazywałam Wam stylizacje typowo letnią i bardzo na luzie. Dziś dla odmiany odrobina elegancji. Nadszedł czas egzaminów i zaliczeń, a mała czarna to zawsze dobry wybór. Postawiłam na czerń niemalże od stóp do głów. Jedynym kolorowym akcentem jest duży naszyjnik. 
Bardzo lubię rozkloszowane sukienki, więc ta od razu mi się spodobała. Jest jednak trochę za luźna, więc musiałam włożyć do niej gruby pasek w talię. Właściwie nie sądziłam, że jeszcze kiedyś go założę, ale uważam, że do tej sukienki pasuje jak ulał. 
Mam nadzieje, że sesja minie bezboleśnie i już niedługo będę się cieszyć wakacjami. Dużo macie egzaminów? :)
















sukienka: Oasap | torebka: Oasap | pasek: H&M | buty: prima moda

Po więcej inspiracji zapraszam na mojego Facebook'a oraz Instagram :)

4 lipca 2013

Sukienka w groszki

Kropki jakoś nigdy nie należały do moich ulubionych motywów. Ta sukienka mimo, że własnie o takim wzorze, zdobyła od razu tytuł mojej ulubionej rzeczy w szafie. Muszę przyznać, że to była miłość od pierwszego wejrzenia. Zachwycił mnie jej krój oraz materiał. Jak dla mnie ideał. Jedyne co mi w niej przeszkadzało, to trzy kokardki na plecach. Bez wahania odprułam każdą z nich i pozbyłam się wyglądu małej pastereczki. Sądzę, że nie potrzeba jej więcej zdobień. Jak Wam się podoba? :)











zdjęcia: Ola

sukienka: romwe | buty: stradivarius | torebka: oasap



Follow on Bloglovin


13 lipca 2011

bandamka

Czerwonego nie lubiłam od dziecka. Nie lubię siebie w tym kolorze i z czerwonych rzeczy można u mnie znaleźć chyba jedynie lakier do paznokci i pomadkę. W tym przypadku nie wyobrażałam sobie bandamki w żadnym innym kolorze. Koczek mi odrobinę nie wyszedł, ale załóżmy tak miało być :) Reszta bardzo prosta, bez udziwnień i nadmiaru.























7 lutego 2011

Poloneza czas zacząć...

Od dawna wyczekiwany bal już za mną. Może nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale zamierzam wspominać tylko te udane momenty. Bardzo skromnie powiem, że moim zdaniem wyglądaliśmy razem idealnie. Mam nadzieje, że wszystkim spodoba się sukienka, a właściwie gorset i spódnica, które są całkowicie moim pomysłem :)













Na koniec pochwalę się artykułem o naszej studniówce gdzie na głównym zdjęciu zobaczyłam właśnie siebie. Bardzo miła niespodzianka. :)