10 June 2014

Back to black

W poprzednim poście pokazywałam Wam stylizacje typowo letnią i bardzo na luzie. Dziś dla odmiany odrobina elegancji. Nadszedł czas egzaminów i zaliczeń, a mała czarna to zawsze dobry wybór. Postawiłam na czerń niemalże od stóp do głów. Jedynym kolorowym akcentem jest duży naszyjnik. 
Bardzo lubię rozkloszowane sukienki, więc ta od razu mi się spodobała. Jest jednak trochę za luźna, więc musiałam włożyć do niej gruby pasek w talię. Właściwie nie sądziłam, że jeszcze kiedyś go założę, ale uważam, że do tej sukienki pasuje jak ulał. 
Mam nadzieje, że sesja minie bezboleśnie i już niedługo będę się cieszyć wakacjami. Dużo macie egzaminów? :)
















sukienka: Oasap | torebka: Oasap | pasek: H&M | buty: prima moda

Po więcej inspiracji zapraszam na mojego Facebook'a oraz Instagram :)

21 comments:

  1. nie mogę oderwać wzroku od tego naszyjnika! ;)

    ReplyDelete
  2. albo pasek albo naszyjnik

    ReplyDelete
  3. Ślicznie wyglądasz w tej sukience, naszyjnik dodaje uroku ;]

    ReplyDelete
  4. no właśnie albo naszyjmik albo pasek, razem to już tragedia

    ReplyDelete
  5. Połączenie paska i naszyjnika wgl nie pasuje. Tak jak przedmówcy pisali: albo pasek, albo naszyjnik. Bardziej bym była za tym, żeby odjąć naszyjnik.

    ReplyDelete
  6. naszyjnik robi całą stylizację! :)
    jest świetny <3

    ReplyDelete
  7. You look fantastic! Moreover the necklace is so perfect! :D
    Anyways, would you like to follow each other via GFC?
    Follow me and then i’ll follow you back instantly.

    http://tasiawijayanti.blogspot.com/
    xx

    ReplyDelete
  8. Kiedyś wyglądałaś tak mega kobieco, dziewczęco..a teraz te czernie..paskudnie :/ plusik za super naszyjnik.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale czy czerń nie może być kobieca? :) Bardzo ją lubię, ale wcale nie noszę jej tak często :)

      Delete
    2. No pewnie, że czerń może być kobieca - wiadomo mała czarna to kwintesencja seksapilu ale do twojego typu urody zdecydowanie pasują bardziej kolorowe sukienki :) choć każdy nosi to co lubi :)
      Ja tylko piszę o Twoim stroju na podstawie Twoich stylizacji sprzed paru miesięcy, było naprawdę fenomenalnie. Może warto czasami do tego wrócić :D

      Delete
    3. Właśnie wydaje mi się, że kiedyś nosiłam więcej czerni. Może faktycznie w ostatnich postach było jej sporo, ale to bardziej dlatego, że nie robię zdjęć każdego dnia. Tak się jakoś złożyło, że nie trafiłam w te kolorowe dni ;) W wakacje na pewno pojawi się dużo więcej barw i będę mieć więcej czasu na blogowanie, więc mam nadzieje, że wciąż będziesz zaglądać na bloga :)

      Delete
  9. pasek wiejski, a w połączeniu z okazałym naszyjnikiem... tragedia

    ReplyDelete
  10. hej, gdzie chodzilas na pole dance?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chodziłam do Hotelu Agit jak zajęcia były prowadzone przez Agatę Malchrowicz. Później już nie chodziłam, ale zastanawiam się czy do tego nie wrócić :)

      Delete
  11. Super! Ja dopiero zaczynam :)
    http://ustamalowanemegaczerwienia.blogspot.com/

    ReplyDelete