15 lutego 2014

Karnawał

W styczniu szukałam sukienki prostej, dość skromnej, ale jednocześnie nie chciałam aby wyglądała nieciekawie. Znalazłam coś odpowiedniego na stronie Lashes of London. Sukienka zwróciła moją uwagę przez starannie wykonane detale. Nie zawiodłam się na jej jakości, z ręką na sercu uważam, że to jedna z najlepszych rzeczy jaka trafiła do mojej szafy w przeciągu ostatnich kilu miesięcy. Lubię rzeczy, które nadadzą się na zwykłą imprezę z koleżankami i jednocześnie sprawdzą się na bardziej eleganckie przyjęcia.
Co prawda miałam ją na sobie już na balu maskowym i kilu innych okazjach, ale nie miałam okazji zrobić żadnych porządnych zdjęć. Z tych jestem bardzo zadowolona, wydaje mi się, że odpowiednio oddają wszystkie walory tej sukienki. Hotel Luxor był świetnym miejscem  na zrobienie tych zdjęć. Wnętrze jest bardzo eleganckie i tak naprawdę, w każdym miejscu wyszłyby świetnie. Uznałam jednak, że lustra w tle prezentują się bardzo ładnie i to będzie dla mnie idealne miejsce.












zdjęcia: Ola w Hotelu Luxor

sukienka: Lashes of London | torebka: Oasap | buty: prima moda


2 listopada 2013

Halloween

Może nie jestem największą imprezowiczką, ale kiedy powiecie mi o jakimś haśle przewodnim i wszelkiego rodzaju przebierankach, to nie ma mowy żebym odpuściła. Jedną z takich okazji jest Halloween. W tym roku byłam na dwóch takich imprezach, co było jednoznaczne z dwoma strojami. Na pierwszej, środowej imprezie, organizowanej w gronie znajomych z uczelni miałam na sobie strój pokojówki. W czwartek przebrałam się za pannę młodą. Już dawno tak dobrze się nie bawiłam! Ciesze się, że tym razem wszyscy byli przebrani (w zeszłym roku byłam jedynym dziwadłem w towarzystwie). 
Świętowaliście w tym roku Halloween? Co myślicie o takich zabawach? :)















Instagram




23 lutego 2013

Wyjątkowa suknia

Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale moim zdaniem każda dziewczyna powinna mieć w szafie jedną suknię na tak zwane "wyjątkowe okazje". Jak pewnie zauważyliście mam wiele sukienek maksi i bardzo je lubię, dlatego nad długością takiej sukni nie musiałam się długo zastanawiać. Dość długo byłam sceptycznie nastawiona do kupowania takich rzeczy przez internet. Wydawało mi się, że lepiej pójść do dobrej krawcowej. Niestety już kilka razy moja wizja wymarzonej rzeczy była zupełnie inna niż wizja osoby szyjącej. Tym razem zaryzykowałam i jestem w stu procentach zadowolona z efektu. To na co w pierwszym momencie zwróciłam uwagę w tej sukni, to jakość. Widać, że nikt nie oszczędzał na tkaninach szyjąc ją. Jest dopracowana ze szczegółami i co najważniejsze dopasowana do mnie. 











suknia: Dresseshop.ca | kopertówka: vintage


17 grudnia 2011

sequin

Moja nowa miłość. Złota, cekinowa sukienka z AX Paris. Jest wspaniała, na pewno przyda się w okresie świątecznym i przypuszczam, że pójdzie ze mną na nie jedną imprezę. Muszę wam się przyznać, że ostatnio jestem jeszcze bardziej sroką niż zwykle. Łapie się wszystkiego co błyszczy, więc nic dziwnego, że ta sukienka tak bardzo przypadła mi do gustu. A wam jak się podoba? :)










sukienka - AX Paris
pelerynka - no name
melonik - allegro
buty - prima moda
kopertówka - vintage





7 lutego 2011

Poloneza czas zacząć...

Od dawna wyczekiwany bal już za mną. Może nie wszystko poszło zgodnie z planem, ale zamierzam wspominać tylko te udane momenty. Bardzo skromnie powiem, że moim zdaniem wyglądaliśmy razem idealnie. Mam nadzieje, że wszystkim spodoba się sukienka, a właściwie gorset i spódnica, które są całkowicie moim pomysłem :)













Na koniec pochwalę się artykułem o naszej studniówce gdzie na głównym zdjęciu zobaczyłam właśnie siebie. Bardzo miła niespodzianka. :)