13 May 2014

Sukienka idealna

Przeglądając zdjęcia w internecie czy na instageamie, zauważyłam, że wiele dziewczyn ma dość jasno określony styl. Wnętrza ich szaf są spójne i widać, że coś dominuje. Zastanowiłam się nad sobą i stwierdzam, że popadam w skrajności. Najprostsze ubrania wiszą koło tych bardzo zdobionych, z cekinami, aplikacjami, ćwiekami innymi udziwnieniami. Nie jestem też szczególnie oddana konkretnym barwom, znajdziecie u mnie zarówno czernie jak i pastele, neony, szarości. Od wyjątkowo dziewczęcych sukienek, po te imprezowe, poprzez spodnie z dziurami, skórzane kurtki i eleganckie płaszcze. Nie wiem czy to brak zdecydowania czy różnorodność. Czasami czuje się jak gdybym miała kilka osobowości i każda z nich chciała się wyrazić innym ubiorem. Co więcej, to dotyczy tak samo muzyki jak i filmów jakie wybieram. Różnie możecie określać mój styl, ale na pewno nie nazwałabym go konkretnym czy spójnym. 
Kim chciałabym dzisiaj? Ciężko powiedzieć. Sukienka jest prosta i dość elegancka, ale nadaje się na co dzień. Czuje się w niej bardzo kobieco, odrobinę jak perfekcyjna pani domu. Można by było powiedzieć, że z dodatkami nie szalałam, ale w samochodzie miałam żakiet cały wyszywany cekinami. Gdyby było trochę chłodniej stylizacja nie byłaby już taka skromna. Buty i torebkę wybrałam w delikatnych kolorach, bez kontrastów. Moim zdaniem pudrowy róż ślicznie komponuje się z granatem.











zdjęcia: Martyna

sukienka: river island | buty: czasnabuty | torebka: zara | okulary reserved

47 comments:

  1. nie pasuje ci ta sukienka bo masz rozbudowane barki

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jasne, że może Ci się nie podobać, ale rozbudowane barki? Moim zdaniem nie pasowałaby ona dziewczynom o szerokich barkach. Ja takich nie mam. Moje są wyrzeźbione ćwiczeniami, więc jak najbardziej jest co pokazywać :)

      Delete
  2. Ulala, Ania! W tej sukience wyglądasz jak milion dolców! :)

    ReplyDelete
  3. zakochałam się w butach i sukience!:)

    ReplyDelete
  4. Może i są wyrzeźbione ćwiczeniami Twoje ramiona ale nie pasuje Ci ta sukienka, gdyby miała rękaw czy szersze ramiączka było by naprawdę dużo lepiej ;) W dodatku, że sukienka sama w sobie jest bardzo ładna.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgadam się w 100%, też mi się nie podoba jak na Tobie leży, masz za cieżkie barki do tej sukienki, mam wrażenie, że cie pogrubia,
      pozdrawiam L.

      Delete
  5. Masz rozbudowane barki ale to nie jest wadą .Samozachwyt ,że są wyrzeźbione ćwiczeniami jest z lekka na wyrost

    ReplyDelete
    Replies
    1. Chyba nie wiesz czym jest samozachwyt ;) Bardzo dużo ćwiczę i widzę jak się przez to zmienia moje ciało. Nie jest jeszcze takie jakbym chciała i w samozachwyt nie popadam z pewnością. Szerokich barków nigdy nie miałam i nie mam, bez znaczenia czy jest to dla kogoś wada czy zaleta. Jak napiszesz, że mam krótkie nogi to nie zaprzeczę. Nie chodzi o to żeby negować czyjeś komentarze ;)

      Delete
    2. No mam właśnie odczucie ,że o to chodzi.Dobrze zatem , niech będzie tak jak ty uważasz - nie masz szerokich , takie zatem wrażenie sprawia ta sukienka.Lepiej ? Czy też się z tym nie zgodzisz co ja widzę i jakie to na mnie sprawia wrażenie ?

      Delete
    3. Niesamowite jak to mierzi ludzi, kiedy człowiek jest z siebie zadowony i się sobie podoba. Mylicie samozachwyt ze świadomością swoich zalet i akceptacją.

      Delete
    4. Przecież nie zmienię Twojej opinii ;) Każdy jakąś tam ma.

      Delete
  6. sukienka ładna, stylizacja ok, ale nie wyglądasz w tym dobrze. może i to Twój rozmiar, ale wygląda jakby skurczyła się w praniu. jesteś jeszcze młoda i szukasz swojego stylu i fasonów. ja też kiedyś ubierałam to co mi się podobało nie zwracając uwagi, czy pasuje to do mojej figury i czy dobrze wyglądam. wszystko przychodzi z czasem :)

    ReplyDelete
  7. piękny zestaw!! bardzo kobieco :)

    pozdrawiam live-style20

    ReplyDelete
  8. skąd bransoletki? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Różowa jest z www.bizuterka.pl, czerwona z LiLou, a niebieska z Dubaju :)

      Delete
  9. O matko! Jak dobrze! Kamień z serca, bo już myślałam, że tylko ja mam rozdwojenie (a raczej rozpięćdziesiątnienie) jaźni jeśli chodzi o ubiór i zawartość szafy ;-) I też uważam, że pudrowy róż pięknie łączy się z granatem. Ślicznie i kobieco!

    ReplyDelete
  10. Kurcze dziewczyny powyzej maja racje...przepraszam, ale Twoje barki nie wygladaja na wyrzezbione! wrecz przeciwnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. ja tez sie z tym zgadzam !!!
      a nogi masz jak dwie kłody....

      Delete
    2. Trochę krzywe jak na kłody :P

      Delete
  11. Śliczna torebka, wyglądasz świetnie :)

    ReplyDelete
  12. Ania, co to za śliczny lakier na pazurkach?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Sally Hansen 374 Mauve Along :)

      Delete
    2. :) wyglądasz świetnie w tej sukience :)))

      Delete
  13. oj tam,nogi,barki ,ale jaka talia!!! 60 cm jak nic,ideał :)))

    ReplyDelete
  14. piękna sukienka :) idealna figurka;)
    pozdrawiam serdecznie;)) woman-with-class.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. nie widać żebyś dużo ćwiczyła.
    a przy pachach wylewa Ci się wręcz tłuszcz. mało apetyczne

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak, zaraz ktoś napisze, że jestem tłuściochem :v

      Delete
    2. tłuściochem może nie, aczkolwiek Anonim ma trochę racji ;) pozdrawiam

      Delete
    3. Nogi jak kłody, tłuszcz się wylewa, wielkie łapy itd. Ludzie, noszę rozmiar 32/34 a piszecie jakbym była jakąś wielką babą :O Trochę tego nie ogarniam... Nie mówię, że mam idealne ciało, ale wydaje mi się, że trochę na siłę próbujecie się do czegoś przyczepić. Nie jestem modelką, tylko blogerką a najmniejsza niedoskonałość jest zalewana falą hejtu. Cenie sobie Wasze opinie i wszelką krytykę, ale kwestia poziomu tłuszczu czy muskulatury w moim ciele nie powinna tutaj podlegać dyskusjom.

      Delete
    4. Nie rozumiem Twojego oburzenia. Model sukienki totalnie nie pasuje do Twojej figury, i to jest po prostu fakt. Wygląda to tak jakby zaraz wszystko miało 'pęknąć'.. i już sama nie wiem, czy to wina fasonu sukienki, czy Twojej budowy. Nikt nie jest idealny, dlatego każdemu zdarzają się modowe wtopy. Poza tym bardzo ładne buciki i torebka :) pozdrawiam

      Delete
    5. A ja nie rozumiem dlaczego tego nie rozumiesz. Najwidoczniej jestem w sobie bardzo zakochana, bo nie zgodzę się z opinią powyższych anonimów odnośnie mojej figury. Modowa wtopa? Serio? Wtopa to jest np. założyć sukienkę prześwitującą. Chyba już trochę poniosło z tymi komentarzami...

      Delete
  16. Też jestem zdania, że niestety nie wyglądasz korzystnie w tej sukience. Może i nie masz jakichś bardzo szerokich ramion ale sukienka mimo wszystko baaardzo je uwypukla. A talii rzeczywiście można zazdrościć ;)

    Pozdrawiam, Dominika

    ReplyDelete
  17. Ta sukienka ładnie podkreśla talię :)

    ReplyDelete
  18. na brzuchu się przebija bielizna wyszczuplająca:) poza tym ok

    ReplyDelete
  19. Moim zdaniem sukienka ma za duże wcięcie i faktycznie optycznie sprawia , że wyglądasz a "przypakowaną ", ale generalnie połączenie bardzo mi się podoba - a w butach się zakochałam ! :) czytając komentarze o tluszczu i kłodach mam nieodparte wrażenie , że to ktoś z Twojego otoczenia - nie wiem dlaczego , ale tak so ie w pierwszej chwili pomyślałam. Każdy ma inną budowę i nie rozumiem ludzi którzy za wszelką cenę próbują znaleźć w kimś coś co może nie jest doskonałe , na tym się skupiają i wirtualnie próbują Cię skopać. Nie pierwszy raz Ania pokazuje nogi i można było wcześniej zrezygnować z wchodzenia na jej bloga żeby na nie nie patrzeć. Prawda jest taka , że pewnie żaden z powyższych anonimow nie ma w sobie tyle samozaparcia żeby regularnie ćwiczyć - co Ania robi -.i swoją frustrację wylewa na jej blogu. Nie jest to fajne- a wręcz żałosne i słabe.

    ReplyDelete
  20. Poprostu nie widac po Tobie, ze nosisz rozmiar 32/34. Myslalam, ze ok. 38.I nie chce Ci dokuczyc. Taka Twoja uroda i tyle! nie ma w tym nic zlego! a tlusta to Ty nie jestes!!!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie mówię, że dziewczyny noszące 38 są jakieś duże, ale ja w takich ubraniach wyglądam jak w namiocie :O Zawsze wybieram najmniejsze rozmiary w sklepach i nie raz muszę je jeszcze zwężać ;)

      Delete
    2. znam ten ból,jestem koścista(to mój kompleks)...dobrze,ze mam tanią krawcową ;) wszystkie ciuchy w roz.34 zmniejszam ,a o roz.32 trudno ;(

      Delete
  21. sukienka trochę nie w moim typie, ale szpilki i okulary masz obłędne :)

    ReplyDelete
  22. Ania,super sexy!Chyba Ci co piszą negatywne komenty mają kompleks małych piersi,a o ramionach,barkach,nogach to już nie wspomnę,bo nie ma lepszego widoku niż biuścista ładna blondynka w krótkiej sukience;)Tak wiem Anka miała zrobić zdjęcie w habicie,ale siostra zakonna powiedziała,że za ,,żadne skarby" nie pożyczy,bo habit szyty na zamówienie przez Watykański Dom Mody według projektu Giorgio Armani.Dolce&Gabbana też chcieli szyć habity,bo to dobry biznes,ale Armani ma dłuższą historię,a Watykański Dom Mody stawia na tradycjonalizm:)

    ReplyDelete
  23. Nawet jeżeli miałabyś te "szerokie bary" to i tak świetnie wyglądasz - niejedna dziewczyna pozazdrościć Ci może takiego wyglądu;)

    ReplyDelete
  24. Przepiękna sukienka :) świetnie na Tobie leży :) a figury nie jedna dziewczyna może Ci pozazdrościć :)

    ReplyDelete