24 grudnia 2014

Merry Christmas everyone!


Kochani! Święta to szczególny czas, który spędzamy z najbliższymi. Mimo, że bardzo często w domach panuje napięta atmosfera, życzę Wam i sobie aby w tym roku święta minęły spokojnie, bez kłótni i nieporozumień. Niech uśmiech zagości dziś na każdej twarzy! Życzę Wam przede wszystkim dużo zdrowia i miłości. Tego nie można kupić ani wygrać. Na całą resztę jesteśmy w stanie zapracować sobie sami. Niech zniknie zazdrość, złość i wrogie nastawienie. Powinniśmy cały rok pracować na to, by każdego dnia być lepszym człowiekiem. Szczególnie w czasie świąt, podzielmy się dobrocią i uśmiechem z innymi.
Wesołych Świąt!










zdjęcia: Przemek

płaszcz: romwe | spodnie: H&M | buty: czasnabuty | sweterek, szalik: C&A | czapka, rękawiczki: KappAhl | torebka: zara

Follow me: 

25 stycznia 2014

Parka

Tak jak się spodziewałam, zima jednak o nas nie zapomniała. Może nie jest tak siarczysta jak to było kiedy jeszcze byłam mała, ale -10 na zewnątrz skutecznie powstrzymuje mnie od wyjścia z domu. To chyba pierwsze symptomy starzenia. Razem z Martyną ryzykowałyśmy odmarznięte dłonie, ale postanowiłyśmy spotkać się na szybkie zdjęcia i natychmiast po tym pobiegłyśmy na gorącą kawę ;)
W grudniu miałam wyjątkowo mało czasu. Jeden z bardziej pracowitych okresów od bardzo dawna. Mam nadzieje, że teraz będzie już tylko lepiej i będę miała wystarczająco dużo czasu na regularne pisanie postów. Liczę też na Waszą pomoc w wymyślaniu tematów nowych wpisów i filmików :) 
Pisałam Wam już dawno na swoim facebook'u i w filmiku o swojej parce. Okazałą się bardzo trafnym wyborem. Długo nie mogłam się zdecydować gdzie kupić taką kurtę i w jakim kolorze. Co prawda, na blogu pokazuje ją Wam po raz pierwszy, ale tak naprawdę noszę ją bardzo często. Podoba mi się jak wygląda z bordowym swetrem. Wydaje mi się to idealnym połączeniem kolorystycznym. Lubie też nosić duże naszyjniki do prostej góry, tym razem wybrałam taki z ciemnozielonymi i czarnymi elementami. Przez te mrozy, moje ulubione sukienki i spódnice odchodzą w odstawkę. Stawiam na spodnie i ciepłe skórzane śniegowce, są niezastąpione w taką pogodę.

Zapraszam Was na mój instagram :)
Instagram







zdjęcia: Martyna

parka: sheinside | sweter, naszyjnik: Oasap | spodnie: lee | torba: river island | rękawiczki: H&M | śniegowce: czasnabuty

25 grudnia 2013

Winter!

Kochani, mimo braku śniegu za oknem, przychodzę dziś do Was z zimowym postem. Chyba pierwszy raz w życiu nie jest mi przykro, że nie ma białych świąt. Wszystko przez to, że ponownie uczę się jeździć i mam nadzieje, że zima już do nas nie wróci. W tym roku wyszło tak, że nie zdążyłam przygotować żadnego świątecznego postu, a sama przygotowywałam wszystko w domu na ostatnią chwilę. Zazwyczaj jestem bardzo zorganizowana, jak widać zdarza się nawet najlepszym ;) 
Mam nadzieje, że wszyscy spędzacie te święta w gronie najbliższych i kochanych osób. Oby te dni nie były tylko narzekaniem o przejedzeniu, zrzędzeniu ciotki itp. Pamiętajmy, że w te dni szczególnie powinniśmy dzielić się uśmiechem i wybaczać. Życzę Wam i sobie aby te święta były cudownie spędzonym czasem z bliskimi.







kurtka: stradivarius | spodnie: cubus | torba: river island | botki: strafivarius

21 stycznia 2013

Kalosze

Bardzo lubię zimowe dni, w które mimo chłodu świeci piękne słońce i nie wieje wiatr. Pogoda idealna na spacery, najlepiej na obrzeżach miasta. Te zdjęcia udało mi się zrobić podczas niedzielnego spaceru w pobliżu zalewu. Niestety centrum miasta nie wygląda tak pięknie, a ulice są pokryte błotem zamiast bialutkim śniegiem. Dlatego też ostatnio wyposażyłam się w czarne, ocieplane kalosze. Wydaje mi się, że nie ma żadnego bardziej odpowiedniego obuwia na taką "ciapę" kiedy zaczyna topnieć śnieg. 










płaszcz: oasap | torba: H&M | sweter: H&M | spodnie: stradivarius | rękawiczki: kappahl | kalosze: czasnabuty




2 stycznia 2012

snow

Te zdjęcia były robione raczej w pośpiechu bo czasu było mało. Mimo to jestem z nich bardzo zadowolona a to się rzadko zdarza. Szczerze mówiąc tego dnia nie miałam pomysłu w co się ubrać. Założyłam rzeczy, których prawie w ogóle nie noszę, a może powinnam zacząć. Pasek jest zwykłą wstążką. Rok temu dostałam pięknie zapakowany prezent od chłopaka i właśnie w ten sposób wykorzystałam ten element opakowania.
Bardzo udany okazał się również warkoczyk. Jest mi tak wygodniej i włosy nie wpadają mi do oczu. Coś mi się wydaje, że już nie będziecie mogli na niego patrzeć, bo ostatnio ciągle się tak czeszę.














sweterek - reserved
spódniczka - vintage
torebka - sh