4 lipca 2014

Kostiumy kąpielowe Calzedonia na lato 2014


W upalny dzień taki jak dzisiejszy, jedyne czego mi potrzeba to plaża. Nieważne czy wybieracie się na rajskie wakacje czy nad pobliskie jezioro, przyda się piękny kostium kąpielowy. Swoje typy przedstawiałam Wam już we wcześniejszym poście, tym razem przyjrzałam się propozycjom od Calzedonia.
Stroje kąpielowe Calzedonia na lato 2014 mają piękne kolory podkreślające opaleniznę oraz fasony sprzyjające sylwetce. Oglądając całą kolekcje nie mogłam się zdecydować, który podoba mi się najbardziej. Mam słabość do jaskrawych kolorów i ciekawych fasonów. Myślę, że bikini w intensywnych kolorach różu, błękitu czy żółci sprawdzi się idealnie na letni wypoczynek na plaży. Swoim wyglądem kusi również jednoczęściowy, czarny kostium, jednak wybrałabym go raczej na basen ze względu na powyinany wzór i zabudowaną przednią część. Jest pięknie wycięty po bokach przez co podkreśla kobiecą figurę, a wspomniany już wzór prezentuje się nieziemsko!
Na który byście się zdecydowały? :)
Oto kilka modeli, które szczególnie mi się spodobały:











1 listopada 2012

Sopot

Pogoda coraz gorsza, więc postanowiłam dodać coś bardziej optymistycznego. Tym razem mam dla Was pozostałe zdjęcia robione w Sopocie. Zebrało się aż trzy stylizacje. Pakując walizkę chodziło mi przede wszystkim o wygodę i możliwość łączenia rzeczy ze sobą. Nie spodziewałam się aż tak pięknej pogody dlatego zabrałam swetry nastawiając się na wiatr i chłód.
Miłego oglądania :)












sweter: no name | top: tally weijl | spodnie: lee | torebka: oasap | buty: new look









sukienka: f&f | torebka: oasap | buty: new look







sweter: kappahl | spodnie: lee | buty: new look



14 sierpnia 2012

Sunny Beach

Przygotowałam dzisiaj dla Was mix zdjęć z Bułgarii. Wyglądam za okno i widzę jak leje przy 13 stopniach kiedy jeszcze dwa dni temu smażyłam się na plaży.
Słoneczny Brzeg to idealne miejsce na wakacje. Tylko dziesięć dni a tyle przyjemnych chwil. Będzie mi brakować takich wschodów słońca, wpatrywania się w spadające gwiazdy na plaży i usypiania pod ręcznikiem. Kurort tętni życiem niemal bez przerwy. Jedynie nad ranem jest tu spokojnie. Mnóstwo kolorowych stoisk z pamiątkami, wesołe miasteczko, przeludnione bary, drinki z palemką czekają na miejscu. Chociaż na pizze nie mogę już patrzeć i miło było w końcu zjeść obiad w domu, muszę powiedzieć, że tam jest przepyszna. Mogłabym bardzo dużo pisać o Słonecznym Brzegu, ale trudno opisać w jednym poście takie wakacje. To na pewno nie były moje ostatnie wakacje w Bułgarii
Oczywiście nie mogło zabraknąć dużej dawki zdjęć. Od kiedy pamiętam z wakacji wracałam z mnóstwem zdjęć i tym razem jest tak samo. Jeszcze nie wiem czy powstaną z tego posty typowe dla mojego bloga czy będę dodawać pomieszane zdjęcia w formie wakacyjnego mixu. Jaką formę bardziej lubicie? :)