10 November 2013

Break

Jeszcze kilka miesięcy temu z czystym sumieniem mogłam o sobie powiedzieć "perfekcyjna pani domu". Na próżno było szukać u mnie kurzu i porozrzucanych rzeczy. Mam wrażenie, że gdzieś zgubiłam swój ład i porządek, ale bardzo chciałabym go odnaleźć na nowo. Od czwartku mam długi weekend, więc już kolejny dzień biegam ze szmatką i odkurzaczem. Efekty super, tylko sama się zastanawiam czy nadal sprawia mi to taką radość jak kiedyś... Chyba ostatnio nie jestem sobą. 
Co do ubrań, widzicie bardzo codzienny zestaw. Tak ubieram się kiedy mam mało czasu na przygotowania. Tutaj, szybkie zdjęcia w przerwie między zajęciami na uczelni. Mam coraz mniej czasu w dzień, więc takie szybkie wypady to teraz konieczność ;)








Instagram 


sweter: iconic | szal: cubus | torba: river island | spodnie: stradivarius | buty: stradivarius


22 comments:

  1. Świetny zestaw <3 Cudowny sweterek <3

    ReplyDelete
  2. sweter jest super, razem z tym szalikiem efekt jest extra:)

    ReplyDelete
  3. Ten sweter jest fantastyczny
    Kisses
    Aga

    www.agasuitcase.com

    ReplyDelete
  4. Cudowna kolorystyka! Szarość, czerń, czerwień... UWIELBIAM! A Ty wyglądasz oszałamiająco... :)

    ReplyDelete
  5. Chętnie obejrzałabym jak masz zorganizowaną szafę:)

    ReplyDelete
  6. Ja na wakacjach, gdy miałam więcej czasu wolnego, na sprzątanie poświęcałam około 2 godziny dziennie a teraz jak w sobotę pozbieram ubrania z foteli to jest bardzo dobrze...
    Cudnie wyglądasz ♥

    Zapraszam do mnie, trwa właśnie 5 rozdań z atrakcyjnymi nagrodami :)
    http://mietowe-love.blogspot.com/

    ReplyDelete
  7. Przeczytałam tytuł i się wystraszyłam że kolejna blogerka zawiesza blog, ale ufff...to nie to :)) Super wyglądasz! Świetna narzutka!

    ReplyDelete
  8. Bardzo fajny zestaw, super sweter :)
    Miłego weekendu,
    DaisyLine

    ReplyDelete
  9. Fajny zestaw, pozdrowienia z Francji :)

    ReplyDelete
  10. a wg mnie całość to tu robi szal :) zapraszam na recenzję "O elegancji i obciachu Polek i Polaków..." T.J.
    Pozdrawiam K.

    ReplyDelete