27 August 2013

Zara skirt

Czarna spódnica to absolutnie obowiązkowa pozycja w szafie każdej dziewczyny. W zależności z czym ją połączymy, możemy jej nadać charakter codzienny lub galowy. Zależało mi na jeszcze wakacyjnym klimacie, więc włożyłam do niej krótki koralowy top. Obie rzeczy to moje tegoroczne łupy z wyprzedaży, o których pisałam tutaj. Dobrałam to tego wygodne koturny z neonowym akcentem oraz niedużą, czarną torebkę. 












zdjęcia: Ola

spódnica: zara | top: stradivarius | sandały: f&f | torebka: oasap (tutaj)



Follow on Bloglovin

43 comments:

  1. Śliczna spódniczka !:)
    veneaa.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Bardzo lubie zestawienie rozkloszowanej spodnicy i krotkiego topu:)

    ReplyDelete
  3. i spodnice z zary zepsulas wiejskim (po raz kolejny ) topem i wystajacym stanikiem co nie wyglada seksowanie a prostacko i tandetnie.sorry ale miewalas lepsze zestawy. postaw bardziej na elegancję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. A jak założę elegancką sukienkę to dostanę komentarz, że nie chodzi tak na co dzień. Wiem, wiem... ;)
      Zawsze postawię na to co akurat mam ochotę ubrać.

      Delete
    2. jak załozy wystający stanik to może się faceci za nia obejrzą

      Delete
    3. poza tym wieś zawsze pozostanie wsią

      Delete
    4. No właśnie Ania, człowieka ze wsi wyciągniesz, ale wsi z człowieka nie. Mama kupiła neostradę to się dziecko musi nacieszyć, zrozum!

      Delete
    5. Pierwsze co pomyślałam to to, że ten wystający stanik wygląda bardzo wulgarnie.

      Delete
    6. O ja pier.... zestaw na imprezę do remizy, na bank wielu chętnych będzie,żeby wymotłosić te grube giry w stogu siana ;D

      Delete
  4. ładnie, mi tam się podoba wystający stanik :)

    ReplyDelete
  5. W tych butach Twoje nogi wyglądają trochę "ciężko", ale poza tym reszta super ;)

    ReplyDelete
  6. bardzo ładna spódniczka, całość fajnie dobrana :)

    ReplyDelete
  7. Spódniczka idealne współgra z topem i podkreśla Twoja figurke :)

    ReplyDelete
  8. Buty.<3 Ładny i dziewczęcy zestaw.:)

    ReplyDelete
  9. piękne włosy :) generalnie całość na plus! :)

    ReplyDelete
  10. Piękna stylizacja, taka dzieweczęca:)

    ReplyDelete
  11. Strasznie wiejsko wygląda ten wystający stanik. I ogólnie jakoś tak ciężko wyglądasz w tym zestawie. Bardzo masywnie. Przytyłaś ostatnio? Masz pulchne ramiona i jakieś takie obrzmiałe nogi, że nawet te buty tak się dziwnie odcinają jakby ci się wrzynały. Ogólnie zestaw na nie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nogi zawsze takie miałam i nic z tym nie zrobię. Ramiona raczej są bardziej umięśnione a nie pulchne, ale to przez ćwiczenia. Przy pole dance najbardziej pracują ramiona i plecy.

      Delete
    2. Hah, każde wytłumaczenie jest dobre...

      Delete
    3. Akurat Tobie nie muszę się z niczego tłumaczyć...

      Delete
    4. Akurat na pole dance Cię wielokrotnie widywałam i sorki, ale nie radziłaś sobie kompletnie, jako, że jesteś tłustym prosiaczkiem... Cud, że rura Cię utrzymała, zwłaszcza przy tych wielkich nogach, a umięśniona moze i jestes pod tą warstwa tłuszczu.

      Delete
    5. Przepraszam, ale Twój komentarz jest naprawdę żałosny. Gdybym miała problem z wagą to może by mnie uraził, ale jestem świadoma tego, że gruba nie jestem. Wysiliłaś się na tyle żeby napisać trzy komentarze, które zasadniczo miałyby mnie mocno urazić, ale ewidentnie masz ze sobą jakiś problem.

      Delete
  12. te buty na Twoich nogach wyglądają jak kopyta.. masz masywne nogi i nie powinnaś ubierać takich butów.. kostki zniknęły Ci pod warstwą tłuszczu..

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tam nie ma żadnego tłuszczy, ale Ty pewnie wiesz lepiej ;)

      Delete
  13. buty straszne,pogrubiają całe twoje nogi,są za ciężkie. Spódnica bardzo ładna ale według mnie kompletnie nie pasuje do tego topu,do spodnicy fajna by była koszula np,w kolorze zielonego jabłuszka, jestes typem wiosny wiec w tym kolorze byłoby Ci korzystniej.Jednak blond włosy i oczojebny róż nie współgrają zbyt dobrze.Top by fajnie sie komponował np. z szarymi spodniami dresowymi.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zgodnie z analizą kolorystyczną jestem latem, nie wiosną. Mam zimny typ urody, a nie ciepłą i w zieleniach nie prezentuje się najlepiej.

      Delete
    2. z tego co widac na zdjeciach masz śliczne niebieskie oczy oraz ciepłą karnacje, włosy masz zimny blond który odpowiada typowi lata.Włosy z kolorytem skóry sie gryzie, gdybyś zrobiła cieplejszy odcień włosów wygladałabys o wiele lepiej, a tak na niektorych zdjeciach wyglądasz blado.W większości postów masz chłodne odcienie ubrań i moim zdaniem nie prezentujesz się w nich zbyt dobrze.W jednym poscie mialas marynarke w limonkowym odcieniu i to jest kolor wiosny a w nim wygladałas bardzo ładnie.Więc może pomyśl o zmianie koloru włosów.

      Delete
    3. To nie włosy sprawiają, ze mam zimny typ. Nie mam ciepłej karnacji, ciężko mi się opalić i kolor opalenizny jest lekko szarawy. Na nadgarstkach widać niebieskie żyłki. Limonkowy żakiet jest po prostu ładny, tu nie chodzi o typ urody ;)

      Delete
  14. Także mam niebieski zyłki przy nadfarstkach a jestem typem jesieni.Ale tak nie chodziło o typ urody a niepasujące buty, maja za toporne paski, osobiscie bym nie wyrzuciła:)

    ReplyDelete
  15. no ale czy Ty tego nie widzisz że na prawdę wyglądasz tu grubo? mięśni tu serio nie widać, moja Babcia ma takie kostki opuchnięte tylko że w wieku 78 lat, jak do tak eleganckiej spódnicy można założyć takie masywne żelazka...? Jak się nie ma pomysłu na buty do topa to lepiej zmienić top na pasujący do spódnicy i do butów które wspólnie coś stworzą:) ale kto przegada blogerkę która uważa się za pomysłową fashionierę;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Czasem liczy się wygoda. Swoją drogą możesz mi równo cisnąć, że mam grube kostki. Wiem o tym, nie ma to nic wspólnego z grubością. Jeszcze nie robią takiej operacji plastycznej a nawet jeśli to chyba jednak mogę z tym żyć i się nie skuszę.

      Delete
    2. Jak tak czytam którąś z kolei Twoją odpowiedź na komentarz widzę, że zupełnie nie potrafisz poradzić sobie z krytyką i reagujesz agresją.

      Delete
    3. Wytłumacz mi co jest Twoim zdaniem agresją? Ktoś mi piszę, że mam grube kostki. One nie są grube, mam taką budowę i choćbym ważyła 30 kg nadal takie będą. To nie jest agresja, to jest odpowiedź na komentarz. Ja rozumiem, że ktoś krytykuje mój strój, są różne gusta i nie każdemu to się może podobać. Tylko dlaczego ja mam przytakiwać i przepraszać za to, że mam takie nogi a nie inne? Nie pójdę teraz z reklamacją do rodziców, no sorry... Z krytyką radzę sobie bardzo dobrze, z chamstwem nie.

      Delete
  16. Czarna spódniczka i koralowy top? Zdecydowanie popieram! :)

    Zapraszam do siebie:

    http://www.mysweetbody.blogspot.com/

    ReplyDelete