26 stycznia 2018

Jak szybko wynająć mieszkanie w Australii


Z dzisiejszym wpisem wracam do tematu Australii. Pytacie o to najczęściej, więc zakładam, że ta tematyka bardzo Was interesuje. Dostałam bardzo dużo pytań dotyczących poszukiwań mieszkania. Pamiętam jak bardzo byłam zestresowana przed wyjazdem, że nie znajdę w porę miejsca dla siebie. Jak kiedyś wspominałam, wynajęłam pokój już drugiego dnia po wylądowaniu, więc postanowiłam podzielić się z Wami swoimi doświadczeniami i wskazówkami. Wynajęcie pokoju jest stosunkowo łatwe i nie trzeba się martwić czy jest to początek miesiąca czy też środek. W Polsce byłam przyzwyczajona do wynajmowania od początku miesiąca i opłatach co miesiąc. W Australii zazwyczaj płaci się co tydzień (lub co dwa, ale cena podawana jest od tygodnia). Ceny są bardzo zróżnicowane pod względem lokalizacji i standardu, powinniście się nastawić na cenę ok 200 - 250$ za tydzień plus co jakiś czas opłaty. Już przed przylotem powinniście przeglądać oferty i wysyłać wiadomości. W ten sposób bardzo szybko zorientujecie się jakie są ceny w danej dzielnicy i na jaki standard możecie liczyć. Ogłoszeń można szukać na różnych stronach, ja bardzo polecam flatmates.com.au. Możecie tam założyć swój profil i opisać czego poszukujecie. Znajdziecie też na tej stronie wiele praktycznych wskazówek na temat wynajmowania, kaucji, są tam też linki do innych stron z wynajmem. Wspomniałam, że warto pisać wiadomości wcześniej, ponieważ osoby ogłaszające pokoje muszą mieć płatne konto aby odczytać wiadomości i czasem dostają je z opóźnieniem. W moim przypadku napisałam wiadomość kilka dni przed wylotem, dostałam odpowiedź pierwszego dnia po przylocie, tego samego dnia pojechałam zobaczyć mieszkanie, a następnego się wprowadziłam. Oczywiście nie możecie się nastawiać, że pokój wynajmiecie od pierwszego dnia, więc proponowałabym Wam na początek zarezerwować pokój na booking.com (moje ostatnie miesiące w Australii pracowałam w hotelu, z doświadczenia wiem, że cenny na booking są znacznie niższe niż bezpośrednio w hotelu) lub Airbnb. Myślę, że bezpieczny czas na znalezienie pokoju w Australii to tydzień i na taki czas proponowałabym Wam zarezerwowanie lokum tymczasowego. Jeśli tak jak ja wybieracie się na wizie studenckiej, wiele uczelni oferuje wynajęcie pokoju w czymś w rodzaju akademika. Osobiście nie polecałabym Wam tej opcji na dłuższą metę, ponieważ cena jest dość wysoka jak na oferowane warunki i na pewno znajdziecie coś lepszego na własną rękę. Niestety wynajęcie całego mieszkania przez osobę, które dopiero przyjechała do Australii graniczy z cudem. Jeśli jesteście zainteresowani jak wyglądają poszukiwania, wynajem i z czym to się wiążę piszcie w komentarzach.Mam nadzieję, że moje wskazówki Wam pomogą!

11 komentarzy:

  1. Rzeczywiście bardzo szybko udało Ci się wynająć ten pokój :) Super wskazówki

    OdpowiedzUsuń
  2. Wracasz do Australii??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero wróciłam do Polski, póki co nie planuje żadnych dłuższych wyjazdów :)
      Sporo osób pyta o Australie, więc posty będą się pojawiać, ale nie planuje ubiegać się o kolejną wizę.

      Usuń
  3. Wiem, że dopiero wróciłaś, kiedyś pytałam kiedy wizyta w Polsce i zastanawiałam się, czy to jest tylko dłuższy pobyt i wracasz, czy na stałe :) To teraz Lublin czy Warszawa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warszawa, zawsze pisałam, że tęsknie za tym miastem :)

      Usuń
    2. Praca już znaleziona czy skupisz się na blogu? Skończyłaś magisterkę w Warszawie, w sensie czy się obroniłaś?

      Usuń
    3. Teraz skupiam się na wielu rzeczach, nie tylko blogu i pracy. Zdecydowanie chce więcej pisać na blogu, jak patrzę, że w 2016 pojawiło się tylko cztery posty to aż ciężko mi w to uwierzyć. Miałam wtedy bardzo dużo na głowie, ale mimo wszystko szkoda mi, że wtedy zaniedbałam bloga.
      Znalezienie pracy w Warszawie okazało się dużo łatwiejsze niż się tego spodziewałam, więc jestem pozytywnie nastawiona na ten rok.
      Magisterkę skończyłam, ale nie podeszłam do obrony. Terminy były jak już byłam w Australii. Może jeszcze kiedyś się za to zabiorę, ale szczerze mówiąc nie jest to teraz moim priorytetem i nie ukrywam, że studia magisterskie nie były moją najlepszą decyzją.

      Usuń
  4. A czy w Australii są organizowane te słynne castingi na mieszkanie ze sprawdzają Twoją wiarygodność pod względem finansowym itp. W ile osób mieszkalas i czy miałaś osobny pokój czy musialas z kimś dzielić? Pisałaś też ze potem zmienilas mieszkanie jak wyglądał proces poszukiwania nowego mieszkania? Zmienialas mieszkanie ze względu na niższe koszty czy jakieś inne rzeczy bralas też pod uwagę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku wynajmowałam pokój i wtedy nikt nic nie sprawdza. To był mój pierwszy dzień w Australii, więc nie mieli by nawet co sprawdzać. Miałam swój pokój, w drugim pokoju mieszkała para i mieliśmy wspólny salon. Kiedy wynajmuje się mieszkanie wygląda to zupełnie inaczej. Proces jest skomplikowany i samo szukanie mieszkanie wygląda trochę inaczej niż w Polsce. Szukałam mieszkania bo chciałam zamieszkać ze swoim partnerem. Finansowo wyszło mi na to samo, lokalizacji też jakoś mocno nie zmieniłam.

      Usuń
  5. Super, że masz takie podejście do magisterki, nie każdy musi być magistrem. A zdradzisz czym się będziesz zajmować? (Jeśli komentarz się dubluje to wybacz, jakiś błąd wyskoczyl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się z Wami dzielić swoimi doświadczeniami, ale swoją pracę traktuje jako sprawę prywatną. Jedno z moich zajęć na pewno będzie bardzo widoczne po pewnym czasie i prawdopodobnie będę też pisać o tym posty. Wydaje mi się, że wiele z Was będzie interesować taka tematyka, ale zanim zdradzę więcej szczegółów muszę nabrać trochę doświadczenia, bo ze wszystkiego co planuje w najbliższej przyszłości to zajęcie będzie kompletną nowością :)

      Usuń