11 May 2012

Kazimierz Dolny

Kazimierz Dolny jest jednym z tych miejsc, które lubię najbardziej. Mam takie szczęście, że mieszkam dość blisko, więc na wypadek znudzenia miastem w ładną pogodę spokojnie mogę tu przyjechać i miło spędzić dzień. Od lat mam podobne zwyczaje, które co jakiś czas ulegają modyfikacji. Np. stały punk mojej wycieczki to spacer ulicą Krakowską i oglądanie "swojego domku na kurzej nóżce". Nie wyobrażam też sobie wizyty w Kazimierzu bez zakupu lodów nad Wisłą (wspaniałe!). Czym byłaby też taki dzień bez ataku cyganek na rynku. Naprawdę nie wiem jak im to powiedzieć, że nie chce kolejny raz słyszeć co czeka mnie w przyszłości.
Na ten dzień wybrałam strój wygodny. Obcas niski, bo nie sposób tam chodzić w szpileczkach. Ta spódnica niestety nie ma żadnej podszewki i często nie wiem po prostu do czego ją założyć. Tym razem poradziłam sobie zakładając pod spód zwykłą obcisłą sukienkę z h&m. Konieczna była duża torba na wszystko co potrzebne i na te mniej potrzebne rzeczy też ;) Wieczorem włożyłam zwykłą ramoneską, którą ostatnio noszę do wszystkiego.

















spódnica - vintage
sukienka - h&m
buty - aldo
torebka - aldo
ramoneska - oasap.com



34 comments:

  1. cudowna ta spódnica.. Kraków cały jest magiczny, dla kogoś kto jest tam tak rzadko jak ja, każdy kąt na Starym Rynku czy na Kazimierzu ma w sobie magię :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ale Kazimierz Dolny jest kawał drogi od tego Krakowskiego :)
      Kraków też bardzo lubię, ale tutaj mam 20 minut drogi a do Krakowa niestety 6 godzin pociągiem ;/

      Delete
  2. Pięknie wyglądasz.Spódnica super:)

    ReplyDelete
  3. wszystko ok tylko buty mi nie pasują.
    piękne włosy, ale nimi już się w komentarzach zachwycałam :)
    Kazimierz mam nadzieję, że w końcu trafi na moją listę zaliczonych.


    pozdr. AL / Alice! wake up!

    ReplyDelete
  4. Śliczne zdjęcia:)A w spódnicy się zakochałam,zazdroszczę takiej perełki:*

    ReplyDelete
  5. bardzo fajna spódnica :) inna niż wszystkie :)

    ReplyDelete
  6. nie wiem dlaczego, ale ubzdurało mi się, że mieszkasz w Krakowie i za każdym razem przeglądając Twojego bloga tak myślałam! ja niestety do Krakowa mam koło 8 godzin pociągiem, a szkoda, bo kocham to miasto :(

    ReplyDelete
  7. uwielbiam to miasto : ) masz szczęście, że mieszkasz tak blisko : )

    ReplyDelete
  8. jejku jaka piękna spódnica <3

    ReplyDelete
  9. So pretty!! xx
    Love your skirt :)

    Kisses from Canada,
    Stacie + Carly

    www.thecopperlocket.blogspot.com

    ReplyDelete
  10. Spódnica jest przepiękna ;-);ja bym ratowała się "pod spód" półhalką wiskozową-zawsze to majteczek nie widać a i przyjemnie chłodno ;-).
    Co zaś do Twoich zachwytów Kazimierzem-lubiłam tam jeździć od lat;ale...zaczął mnie ostatnio zniechęcać-dziki tłum;koszmar parkingowy;de facto "oklepany" stały program czyli parking-zamek-wieża-rynek-promenada.Przyznam się;ze teraz z większą przyjemnością wolę odwiedzić Sandomierz.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nadal bardzo lubię :)
      Na zamku i wieży nie byłam chyba od przedszkola... Za to zawsze muszę pooglądać co mają na targu, zajść do sklepiku z akcesoriami do domu i wypić kawę w ulubionej kawiarni. Kiedyś zawsze wracałam do domu z "kogutem" :)

      Delete
  11. śliczne masz włoski :) i piękna spónica

    ReplyDelete
  12. ładny masz kolor włosów :)

    ReplyDelete
  13. Ja również uwielbiam Kazimierz! To już tradycja, że razem z Narzeczonym w majowy długi weekend jedziemy na gofry do Kazimierza ;) Byliśmy w tym roku niestety tylko parę godzin, ale i tak było cudnie. Denerwujące jest tylko to, że za wszystko trzeba płacić, nawet za wejście na górę Trzech Krzyży, która od zawsze była bezpłatną atrakcją... Ale i tak polecam ;)

    ReplyDelete
  14. Oddaj mi Twoje włosy! ;)

    ReplyDelete
  15. wszystko ok ale te buty sa dosc starodawne, jakos do mnie nie przemawiaja, ale calosc jak najbardziej na + ;)

    ReplyDelete
  16. ale przepiękna spódnica ;o ;)

    ReplyDelete
  17. Spódnica prezentuje się cudownie. Śliczne zdjęcia :)

    ReplyDelete
  18. Nie byłam w Kazimierzu, muszę koniecznie się wybrać :) Świetny look :) Pozdrawiamy!

    ReplyDelete
  19. ta spódnica jest bosko, świetnie ją zestawiłaś!

    ReplyDelete
  20. świetna spódnica :)
    Pozdrawiam Julka :)

    ReplyDelete
  21. Ooooo taaaak... Kazimierz Dolny ma swój urok. :)
    Ślicznie wyglądasz. :) Cudna spódnica.

    :*

    ReplyDelete
  22. Bardzo ładnie wyglądasz tylko buty nie pasują, trochę "staroświecki" model do całkiem przecież modnego looku. A Kazimierz D. super, byłam, też polecam.Kentak.

    ReplyDelete